Jakas taka, happy X3
Ostatnie dni były niesamowite, pod każdym wzgledem! I chociaż weekend spędziłam teoretycznie w domu to nie moge narzekać na brak atrakcji.
W piątek po pracy wybrałam się z Diablicą na spacer do miasta w konkretnych celach, co jednak nie zepsuło nam dobrego humoru( soczek z Biedronki "Psycholandia" xDD)
Dodatkoym faktem był zbliżający się weekend i niezła pogoda X3
W sobote, podczas mojego, teoretycznie wolnego weekendu, znów odwiedziłam Kraków. Tak, ja tam moge jeździć nawet kilka razy dziennie, to miasto nigdy mi sie chyba nie znudzi xDDDD
Tym razem przyjechałam z łupem *.*
A był to śliczny tablecik firmy "Pentagram", którym zachwycam sie dzień w dzień xD
Ci co nie mogli mnie zobaczyć w sobote wieczorem, niech żałują xD
Zlot rodzinny z siostrzyczkami zaliczam do udanych XDDD Tylko nieco im warownia ucierpiała... Tak to jest jak sie ze smyczy spuszcza Cerbery i inne zwierzątka...
W niedziele był kolejny dzień zachwycania sie moim tabletem xD A w poniedziałek nie mogłam poznać samej siebie O.o' Nie pod wzgledem wyglądu, tylko zachownia. Poznać siebie nie mogłam po sesji zdjeciowej z Martą XDDDD
Apropo sesji. Zaczeliśmy zdjęcia do filmu *.*
Dwie pierwsze sceny zajeły nam około 2 godzin, co i tak jest pewnym sukcesem.
Yay, biegałam w różowym prześcieradle po starych fabrykach i udawałam ducha xDDDD
Wesoło było X3
I jak chcieli mnie powiesić to mi lina pękła i walnełam na ziemie TT.TT
Oj wesoło było X3
Dlaczego o tym pisze? Ponieważ odczuwam niezaspokojone pragnienie podzielenia sie z kimś moim dobrym humorem i szczęściem które wprost ze mnie wypływa XDDD